Łopatologia stosowana

21 marca. Wśród kolportowanych w mediach licznych obrazków z obchodów rocznicy aneksji Krymu uwagę zwróciły zdjęcia przedstawiające tłumek przepychający się ku poczęstunkowi serwowanemu łopatą. Zgromadzeni ochoczo szarpali jadło na sztuki i napychali sobie usta. Wkrótce miało się okazać, że ten oryginalny sposób podawania posiłku nie był jednak związany z rocznicową radością #Krymnasz – opublikowane w Internecie i obficie retwitowane fotki pochodziły ze Stawropola z dnia Maslenicy (22 lutego). Zostały dostrzeżone i nagłośnione dopiero teraz, gdy bloger Aleksandr Baraboszko opublikował je pod tytułem „W Stawropolu odbył się I Prawosławny Festiwal Ulicznego Jedzenia „Rosyjska Godność”. Pojawienie się informacji o wielkim żarciu z łopaty wywołało huragan.

Maslenica to ostatnie dni karnawału, odpowiednik naszych ostatków. W Rosji istnieje żywa tradycja wesołych ulicznych festynów organizowanych z tej okazji w miastach i na wsiach. Ludzie weselą się, tańczą, śpiewają, jedzą i piją – to ostatnia uczta i zabawa przed długim i wymagającym wyrzeczeń postem. Tegoroczna Maslenica w Stawropolu na południu Rosji odbyła się z rozmachem: zaplanowano nie tylko palenie kukły Maslenicy (odpowiednik topienia Marzanny), ale także sporządzenie gigantycznego blina na wielkim zaimprowizowanym palenisku pod gołym niebem. Bliny są tradycyjnym daniem, podawanym na Maslenicę, wręcz symbolem rosyjskich zapustów. Ten wielki stawropolski blin nie do końca się udał, był za duży, by go obrócić i obsmażyć z obu stron, kucharze pokroili go zatem na mniejsze porcyjki i obracali po kawałku, a potem tak przygotowane danie podawali na łopatach przez ogrodzenie.

Ostatkową ucztę z łopaty można obejrzeć tu: https://www.youtube.com/watch?v=KnHutb-SQK0

Nie wszystkim spodobał się stawropolski patent. Dziennikarz Arkadij Babczenko w FB rwał włosy z głowy: „Zrobili wielkiego blina, pokroili go ogromnymi łopatami, rozdawali ludziom na cześć starego święta. Na całym świecie to by wyglądało jak normalna zabawa, żart, ludowy festyn. Głupich świąt na świecie jest pełno. I wszędzie ludzie się bawią. I tylko w Rosji musi być specyfika, wszystko, co się tu dzieje nawet z najlepszymi zamiarami, zaraz staje się powodem do wstydu. Ludzie, jak wpadliście na to, by wesołe święto uczynić takim narodowym obciachem?”. Trochę przesadził z tą powagą. Ale jeszcze poważniej, choć nie bez autoironii, podszedł do tematu (również na FB) Siergiej Grigorow: „Dla postępowej społeczności to oczywiście fantastyczny temat napisać, że Rosjanie zachowują się jak świnie. Wielkie mi rzeczy: bliny z łopaty. Wykazali się ludzie pomysłowością i tyle. Ja dołożę tu opowieść z cyklu: a w Ameryce biją Murzynów. Matka dwojga dzieci zmarła tam niedawno po udziale w konkursie, kto wypije więcej wody. Możecie mnóstwo takich konkursów znaleźć w Ameryce, ale amerykańscy aktywiści nie piszą o tym, że naród amerykański to świnie”. Dyskusja w sieci była całkiem na poważnie.

Na dużo większym luzie podeszli do materiału autorzy setek memów, przeróbek, parodii i żartów, jakie zapełniły przestrzeń internetową. Największą aktywność w ogrywaniu tematu łopaty przejawili użytkownicy z Ukrainy. Powstało nawet na to konto specjalne konto na Twitterze https://twitter.com/usaukr1488

Blin z łopaty stał się bohaterem filmiku ze słynnego samotnego śniadanka prezydenta Putina podczas szczytu G20 w Brisbane (po którym Putin obraził się na resztę świata i wcześniej wyjechał): https://www.youtube.com/watch?v=dE-UFo2zMLw

W związku z zaćmieniem słońca ukazało się ogłoszenie: „Boska łopata dziś na kilka minut zasłoni blin na niebie, uprasza się Rosjan o zachowanie spokoju, karmić będą potem”.

Triada tygodnia: Putin (który powstał z dziesięciodniowego niebytu), łopata, zaćmienie.

Powstał już cały savoir vivre dla tych, którzy chcą kulturalnie posługiwać się łopatą przy stole; łopaty dzielą się na: łopaty do kawy, łopaty do herbaty, łopaty stołowe, łopaty deserowe, a do spożywania ryb przewidziane są widły (https://twitter.com/usaukr1488/status/578867629496094720/photo/1). Zgodnie z przepisami, łopata powinna leżeć obok piły, a grabie po lewej stronie.

Putin przyznał Kadyrowowi wielką złotą łopatę za zasługi.

Według sondażu pracowni socjologicznej WCIOM, jedzenie z łopat popiera 88% Rosjan.

5 myśli nt. „Łopatologia stosowana

  1. Muchor

    Samo wydarzenie to ot, taki michałek na siódmą stronę małym drukiem.

    Dużo więcej o Rosji mówią te reakcje. Rosjanie – wbrew temu co sami mówią – bardzo mocno przejmują się opiniami na świecie na swój temat. Dzieje się tak dlatego, że są bardzo niepewni własnej wartości i szukają potwierdzenia, że jednak nie są tacy, za jakich się w głębi duszy postrzegają.

    My, Polacy, też mamy swój bagaż kompleksów w stosunku do Europy – no to kompleksy rosyjskie są wielokroć większe. Oni tak bardzo chcą tego „uważenija”, że aż się narażają na śmieszność. Brakuje im luzu i dystansu do siebie (nam zresztą chyba nadal też tego brakuje).

    Odpowiedz
  2. Dinozaur ( z Neandertalu )

    Dinozaur uczestniczył kiedyś w takiej uroczystości , Było to na wsi , blacha miała 2,5 metra średnicy . Blina przewracano i podawano publice za pomocą kaciuby – czy ktoś pamięta , co to jest ?
    Pozdrowienia
    Dinozaur ( z Neandertalu )

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *