Wirus z kosmosu i inne teorie

24 kwietnia. Skąd się wziął ten wirus, który rzeźbi teraz Ziemię w nowe kształty? Nie wiecie? A są tacy, którzy wiedzą. A nawet jeśli nie wiedzą, to podejrzewają, domyślają się, snują teorie. Albo mają gotowe recepty, jak się ustrzec przed zgubnymi skutkami fatalnej infekcji.

O tym, że to rzekomo „ucieczka wirusa” z amerykańskiego laboratorium – lub chińskiego, jak kto woli – słyszeli już chyba wszyscy. Można było też wyłowić z mediów wersję, że Chińczyków w Wuhan zarazili amerykańscy sportowcy, a nie nietoperze. Amerykańscy uczestnicy spartakiady mieli, zgodnie z tą teorią, zarazić się w zamkniętym akurat laboratorium biochemicznym w Fort Detrick (USA). Zawody miały miejsce w październiku ub.r. Amerykanie zarazili wtedy jakoby Chińczyków, ci poszli na bazar i z tego bazaru się rozniosło. Ale nie brakuje też teorii, że Amerykanie nie mają z zarazą nic wspólnego, że to sami Chińczycy „wypuścili wirusa z laboratorium” (w Wuhan faktycznie znajdują się dwa instytuty zajmujące się badaniem wirusów), żeby doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, zwłaszcza ludzi w podeszłym wieku – można przeczytać na portalu Newsru.com, który pracowicie przygotował przegląd teorii konspirologicznych na temat koronawirusa.

Badania nad tym, kto był „pacjentem zero” i jak wirus przeniósł się na człowieka, trwają i pewnie jeszcze potrwają. Zanim naukowcy wyciągną wnioski, czujni obserwatorzy skomplikowanej natury świata prezentują swoje opinie. Zwolennicy teorii nieoczywistych sięgają czasem głęboko. Ci, którzy oglądali film „Melancholia” Larsa von Triera, pewnie rozpoznają wątek planety pędzącej w stronę Ziemi – tym razem to planeta Nibiru, gdyby ktoś był ciekaw. Ta planeta to ojczyzna Anunnaków – potomków boga Anu z mitologii mezopotamskiej. To oni mieliby wpuścić wirusa nam, Ziemianom, do organizmu. Po co obce bóstwa miałyby niszczyć ludzkość wirusem, skoro i tak wszystko żywe na Ziemi zginie po zderzeniu z Nibiru, tego teoria nie wyjaśnia. Warto może na marginesie przypomnieć, że rosyjscy wielbiciele konspirologii uważają poetę Srebrnego Wieku Walerija Briusowa za wysłannika planety Nibiru. W swoich wierszach i nie tylko miał on rzekomo wzywać Anunnaków, by przybyli na Ziemię.

Skoro już jesteśmy w kosmosie, to ludzie nie tylko boją się złych kosmitów, ale także liczą na pomoc kosmitów dobrych. Ufolodzy twierdzą, że w ostatnim czasie wokół Ziemi pojawiło się wiele niezidentyfikowanych pojazdów latających, co świadczy o tym, że gdzieś w przestrzeni kosmicznej trwa walka złych i dobrych kosmitów – ci ostatni bronią Ziemi przed wtargnięciem sił zła. Ale siły zła mają jednak pewne osiągnięcia, np. zrzuciły nad Chinami pojemnik z wirusami i nieszczęście gotowe. Wersję, że koronawirus jest przybyszem z kosmosu, rozpatrują nawet naukowcy, ale biorą pod uwagę hipotezę, że 2019-n CoV przyleciał z jakimś meteorem.

Jeśli ktoś nie odnajduje się w gąszczu teorii kosmicznych, ma szanse na zbliżenie się do tajemnicy wirusa poprzez numerologię. Rosyjski guru od sekretnej mocy liczb utworzył dla Rosji magiczny ciąg cyfr, dający szansę ocalenia: 4986489. Łatwo zapamiętać.
Wiedźma Alona Połyń (Piołun), szefowa organizacji Imperium Najsilniejszych Wiedźm, która leczy przy pomocy zaklęć, radzi, aby dla wzmocnienia odporności stosować grejpfruty i olejki eteryczne. Połyń wsławiła się rok temu zorganizowaniem sabatu, podczas którego rzucała zaklęcia, mające wzmocnić moc i władzę Putina. O wirusie nie miała wtedy pojęcia, więc przed Covid-19 Putina nie osłaniała. A teraz? Na razie nic o tym nie wspomina, głosi natomiast, że latem wirus w Rosji zostanie pokonany.

Astrolog Paweł Głoba, autor niezliczonych horoskopów, drukowanych w gazetach i kolportowanych w internecie, nie podziela optymizmu pani Połyń. Jego zdaniem, Rosjanie mogą liczyć na wygaśnięcie zarazy nie wcześniej niż jesienią. Na koniec roku Głoba przewiduje „eksplozję demograficzną”.

Na naiwności i niewiedzy zarabiają liczni w Rosji jasnowidzący, magowie, wróżbici i inni samozwańczy posiadacze nadludzkich mocy. W sieci jest wiele ogłoszeń o sprzedaży cudownych środków, zapewniających ochronę przed podstępnym „chińskim wirusem”. Za jedyne trzy tysiące rubli można na przykład nabyć od podmoskiewskiego znachora amulet chroniący przed „wszystkimi wirusami świata”. Dobrze jest wzmocnić magiczne działanie cudownej blaszki spożywaniem czosnku.

Jak przy poprzednich niepokojących zjawiskach czy katastrofach Rosjanie lubujący się w nadprzyrodzonych mocach chętnie sięgają po proroctwa. Gwiazdą wśród proroków nieustająco jest w Rosji bułgarska jasnowidząca Wanga. Tym razem też dziennikarz, który miał (ale nie zdążył) zrobić o niej film, przypomniał sobie jej przepowiednię: zaraza przyjdzie od ludzi rasy żółtej i przewróci porządek świata. A świat uratuje… tak, zgadli Państwo, świat uratuje Rosja. Bo Rosja ucierpi mniej niż inne państwa i będzie mogła nieść pomoc.

Zastępy szarlatanów oferują siedzącym na samoizolacji rodakom swoje usługi za pośrednictwem telefonu lub internetu. Ich moc jest tak wielka, że przenika ściany, działa na wielkie odległości i potrzebuje jedynie wzmacniacza w postaci pieniędzy przekazywanych na wskazane konto. Za seans „kosmoenergetyki”, który pobudza komórki do immunologicznego działania, trzeba wnieść symboliczną opłatę, ale już za poważną usługę „runicznej obrony przed koronawirusem” (cokolwiek to znaczy) mistrz runów Wasilij Popow życzy sobie 990 rubli. Popow zapewnia, że potrafi nawet „przekodować” DNA, co uratuje przed zakażeniem. Jasnowidząca Julia Kand za pośrednictwem Skype’a oferuje „pełne energoinformacyjne oczyszczenie” za jedyne pięć tysięcy rubli. Natomiast znana z programów telewizyjnych astrolożka Wasilisa Wołodina, jak pisze dziennik „Komsomolskaja Prawda”, pobiera za horoskop na czas zarazy nawet trzysta tysięcy rubli.
*
W Rosji w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 5849 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, łącznie od początku epidemii 68 622, najwięcej w Moskwie – 36 897, zmarło 615 osób, wyzdrowiało 5568.

2 komentarze do “Wirus z kosmosu i inne teorie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *