Pierwszy milion

3 października. Szanowni Państwo! Dzisiaj zostałam blogerką milionerką: licznik, rejestrujący odwiedziny Czytelników na blogu „17 mgnień Rosji”, odnotował dziś milion odsłon. Bardzo dziękuję Państwu za aktywność i zapraszam nadal do czytania i komentowania.

W tych pięknych okolicznościach przyrody i blogowania zapraszam do rzadko prezentowanego przeze mnie tematu – dowcipnego ujęcia aktualnych wydarzeń na scenie politycznej. Nawet o tak dramatycznych okolicznościach jak rosyjskie bombardowania na terytorium Syrii po sieci rozpełzają się setki memów, demotywatorów i żartów.

Ten plakat nawiązuje do słynnego zdjęcia z okresu II wojny światowej, przedstawiającego prowadzącego w bój oficera. Dzisiaj ma to inny wymiar:

http://beseder.ru/news/entryid/424

Podobnie jak przeróbka legendarnego plakatu „Matka Ojczyzna wzywa” – dziś rozpowszechniana w Internecie w wersji „Matka Syria wzywa” https://twitter.com/ANAKOYHER/status/649946726602813440

Są też setki tweetów, odnoszących się bezpośrednio do wypowiedzi polityków czy wiadomości agencyjnych. „Miedwiediew nazwał operację w Syrii obroną Rosji przed terroryzmem. Pod takim hasłem można i pingwiny na Antarktydzie wyciąć w pień”. Inny komentarz całkiem trzeźwy: „Asad poprosił Putina o pomoc i Rosja zgodnie z prawem bombarduje Syrię. Jeśli zatem Poroszenko poprosi Amerykę o bombardowanie separatystów w Donbasie, to będzie OK?”.

W nawiązaniu do opisywanej przeze mnie wczoraj deklaracji Ramzana Kadyrowa, który chce posłać do Syrii swoich dzielnych chłopaków, jeden z komentatorów zadał pytanie: „Jeśli kadyrowcy trafią do Syrii, to kto komu będzie głowy ucinał?”

Komentarz do tego, że synowie wierchuszki politycznej nie rwą się do walki w Syrii: „Powiadają, że w Dumie i Radzie Federacji coraz większą popularnością cieszy się inicjatywa deputowanych: Poprzyj Putina, wyślij do Syrii swego syna”.

W zeszłym roku głównym tematem w rosyjskich mediach były wydarzenia na Ukrainie. Nawet wtedy, gdy w Rosji działy się rzeczy ważne i ciekawe, to i tak jako pierwsze podawano w serwisach wieści z Ukrainy. Ta praktyka przyczyniła się do powstania mema „Чо там у хохлов?” (Co tam u Ukropów?). Teraz przerobiono to na: „Чо там у ИГИЛ?” (Co tam w Państwie Islamskim?).

Jest mnóstwo memów i żartów o tym, że Putin rozkręca kolejną wojnę, rzecz kosztowną, podczas gdy losy emerytur stanęły pod znakiem zapytania. Jest też i taki tweetowy komentarz: „Rosjanie są dziwnym narodem: wolą zbombardować Państwo Islamskie, niż w swoim kraju zbudować sobie ciepłe toalety”.

Zaklęcia Putina i innych rosyjskich polityków, że Rosja nie zamierza brać udziału w operacji lądowej w Syrii, skwitowano żartem: „Założyło się dwóch syryjskich czołgistów, który ma ładniejszy dom – czy Sierioża w Wołogdzie, czy Wołodia w Pietrozawodsku?”.

Komentarzem na temat rosyjsko-syryjskiego braterstwa broni jest przeróbka cytatu z Bismarcka: Będziemy mogli pokonać Rosję wtedy, kiedy Rosjanie i Syryjczycy uwierzą, że są dwoma różnymi narodami.

https://twitter.com/gniloywest/status/650027425745797121

Ten żart pochodzi z jednego z najbardziej odjechanych zasobów „Gnijący Zachód” (https://twitter.com/gniloywest). Dowcipy tam publikowane polegają najczęściej na komentowaniu zdjęć, przeważnie pochodzących z Rosji, przedstawiających jakąś ruinę, pijaństwo albo dramatyczny rozjazd z oficjalną propagandą sukcesu, czemu towarzyszy podpis wskazujący, że fotka pochodzi z Zachodu (gnijącego).Na przykład: https://twitter.com/gniloywest/status/649164255120502784 (Konflikt pomiędzy kapłankami płatnej miłości a narkomanami, Amsterdam, Holandia) albo https://twitter.com/gniloywest/status/646630729695293440 (Freddy Mercury i Pamela Anderson w restauracji Le Gavroche, Londyn, Anglia) albo https://twitter.com/gniloywest/status/646271486530060288 (Antyczna szkoła filozoficzna w Atenach, mistrz opowiada uczniom o kulcie ciała).

A oto wiadomość całkiem na poważnie. „Global Research przyłapał Zachód na kłamstwach o obecności rosyjskich wojsk w Syrii” – poinformowała tuba Kremla na zagranicę telewizja RT. – „Resort obrony USA jest znany ze swej skłonności do fabrykowania informacji i gołosłownej propagandy, pisze na stronie Global Research obserwator Stephen Lendman. Teraz, tak jak wcześniej na Ukrainie, tam mówią, że Moskwa przerzuciła do Latakii wojska i samoloty, ale żadnych przekonujących świadectw tego nie zaprezentowano”. Ten materiał pochodzi z 21 września.

http://russian.rt.com/inotv/2015-09-21/Global-Research-pojmal-Zapad-na

W związku z tym, a może całkiem bez związku, okazuje się, że Obama to jednak чмо:

https://twitter.com/dailykiselev/status/649949046405251072

I na koniec dowcip ogrywający to, że swego czasu Putin po powrocie z KGB-owskiej misji w NRD nie miał środków do życia i zarabiał, wożąc ludzi na łebka prywatnym samochodem:

https://twitter.com/ANAKOYHER/status/649298640704512000 (Gdyby gwiazdy ułożyły się inaczej, Wowa by kręcił kółkiem w zaporożcu [w oryginale rosyjskim jest dodatkowa gra słów, czasownik бомбил oznacza i był kierowcą, i bombardował]. Żadnych bombardowań). Ach, te gwiazdy…

13 myśli nt. „Pierwszy milion

  1. vandermerwe

    „Nawet o tak dramatycznych okolicznościach jak rosyjskie bombardowania na terytorium Syrii po sieci rozpełzają się setki memów, demotywatorów i żartów.”

    Mozna powiedziec pol zartem pol serio. Na serio zas piszo znowu Patrick Cockburn ( wedlug mnie, obecnie jeden z najlepszych komentatorow zajmujacych sie sprawami regionu) w „The Independent” – dwa istotne fragmenty.

    „This global balance of power ended with the collapse of the Soviet Union in 1991, and for the Middle East and North Africa this has meant more wars. There are currently eight armed conflicts raging, including Pakistan and Nigeria (the figure jumps to nine if one includes South Sudan, where the renewal of fighting since 2013 has produced 1.5 million displaced people). Without a superpower rival, the US, and its allies such as the UK and France, largely ceased to care what happened in these places and, when they did intervene, as in Libya and Iraq, it was to instal feeble client regimes. The enthusiasm which David Cameron and Nicolas Sarkozy showed in overthrowing Muammar Gaddafi contrasts with their indifference as Libya collapsed into criminalised anarchy. ”
    „The intervention of Russia could be positive in de-escalating the war in Syria and Iraq, but reading the text of President Obama’s press conference suggests only limited understanding of what is happening there. Syria is only one part of a general struggle between Shia and Sunni and, though there are far more Sunni than Shia in the world, this is not so in this region. Between Afghanistan and the Mediterranean – Iran, Iraq, Syria and Lebanon – there are more than 100 million Shia and 30 million Sunni. ”

    I to by bylo 1 milion plus jeden

    Odpowiedz
    1. Anna Łabuszewska

      Panie Janku vel Poeto z Suwałk! Własnym oczom nie wierzę – Pan znowu tutaj ze swoją pogłębioną analizą zdarzeń i moich tekstów. I znowu ta sama płyta, co przed laty, przed japońską wojną chyba.
      Pozdrawiam
      Anna Łabuszewska

      Odpowiedz
    1. Anna Łabuszewska

      Szanowny Panie Muchor!
      Bardzo dziękuję. Zapraszam nieodmiennie do czytania i komentowania, jak zawsze na świetnym poziomie merytorycznym, ze światłem w środku.

      Pozdrawiam serdecznie
      Anna Łabuszewska

      Odpowiedz
  2. macko

    Gratuluję
    Dołączam się do życzeń:
    -drugiego mln odwiedzin,
    -oby okoliczności pozwalały pisać mniej o wojnie.
    -mało przepisów na flaki z olejem skopiowanych w calosci przez czytelnikow

    Odpowiedz
    1. Anna Łabuszewska

      Szanowny Panie macko!
      Bardzo dziękuję za gratulacje i życzenia, szczególnie za te flaki z olejem. Na tę przypadłość niestety chorują niektórzy komentatorzy i to chronicznie.

      Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do czytania i komentowania
      Anna Łabuszewska

      Odpowiedz
  3. Augustyn

    Gratuluje Pani i zycze nastepnych.
    Nie znam jez. rosyjskiego, nigdy nie probowalem sie go uczyc, wydaje mi sie jezykiem wulgarnym.
    Ale nie o tym.
    Wspomniany w Pani blogu „globalresearch” jest tak skompromitowana „organizacja”, ze ktos kto cytuje ich produkcje kompromituje siebie. Nie maja nic wspolnego, ani z „global” a tym bardziej „research”.
    To ze „produkuje” sie w kilku jezykach nie zmienia faktu kim ona jest. „Zalozycielem” jest Michel Chossudovsky (nie wiem jak to bedzie po rosyjsku) czlowiek, ktorego ideologia jest … Trudno ja wogole okreslic, jakas wielopoziomowa schizofrenia.
    Podobnie jest z The Independent, pismo w rekach Kremla, ktore zapewne cytuje albo korzysta z uslug „globalresearch” a „globalresearch” cytuje z The Independent. Nie jest wykluczone, ze jakas „gazetka scienna” w Rosji cytujac „globalresearch” czy The Independent cytuje sama siebie.
    „Globalresearch” to przedruki przedrukow, The „Independent ” to szczekaczka kremlowska na UK.
    Prosze na „opinie” jednych i drugich nie tracic czasu, nawet w celach rozrywkowych.

    Odpowiedz
  4. Anna Łabuszewska

    Szanowny Panie!
    Bardzo dziękuję za gratulacje i życzenia. Zapraszam do czytania i komentowania.

    Co do wartości Globalresearch – pełna zgoda: to propagandowa jaczejka Kremla. Ciekawa jako przykład narzędzia do prania niewymagających mózgów. Swoją drogą to niezmiernie ciekawy fenomen ta kremlowska machina propagandowa. Na rynku krajowym niezwykle skuteczna, a i za granicami Rosji ma swoich odbiorców i wyznawców.

    Serdecznie pozdrawiam
    Anna Łabuszewska

    Odpowiedz
    1. annalabuszewska Autor wpisu

      Witam Szanownego Pana Jurystę!
      Dziękuję za miłe słowo i zapraszam do czytania i komentowania.
      Serdecznie pozdrawiam
      Anna Łabuszewska

      Odpowiedz
  5. Marek Borsuk

    Dołączam się do życzeń i składam gratulaje na Pani ręce.Komentarze Pani są po prostu świetne , pisane jędrnym językiem , zawsze ciekawe i przekazujące duży zasób wiedzy dotyczącej najświerzszych wydarzeń u naszych wschodnich sąsiadów.

    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. annalabuszewska Autor wpisu

      Szanowny Panie Marku!
      Bardzo dziękuję i nieodmiennie zapraszam. Nadal zamierzam komentować wydarzenia za naszą wschodnią miedzą i dochrapać się kolejnego miliona odsłon.

      Serdecznie pozdrawiam
      Anna Łabuszewska

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *